|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Intensywny weekend
To był naprawdę nieźle zagospodarowany weekend. Na początek w sobotę, w godzinach przedpołudniowo- popołudniowych rowerowy wypad do Bierkowic (wreszcie!), do Muzeum Wsi Opolskiej. Naprawdę rewelacyjny ten skansen. W więszkości chat przewodnik, który w ciekawy sposób opowie co, jak i dlaczego? Mnie osobiście najbardziej do gustu przypadła szkoła- gdyby nauczyciele mieli teraz taki szacunek i posłuch, a do tego zarabiali by sporą kasę, to nawet bym się nie wahała;) Skansen w Bierkowicach ma naprawdę świetny klimat- takiej prawdziwej wsi. Trzeba pochodzić trochę między drzewami, czasem nawet czegoś poszukać, a nie że wszystko jest stłoczone na kilku metrach. Przy chatach są najprawdziwsze ogródki warzywne, można się podobno przy odrobinie szczęścia załapać na wypiekanie chleba, odbywają się tam zajęcia dydaktyczne z tego co wiem. Ogólnie rzecz ujmując- szczerze polecam!
Po południu natomiast Mój Mężczyzna zapragnął sprawdzić swoje siły w męskiej walce i wybrać się na paintball. Były to katusze dla mojej pacyfistycznej duszy, ale jakoś przetrwałam;) A poza tym nieczęsto widuję przez tak długi czas (nieprzerwanie) tak radosny uśmiech na jego obliczu. Podsumować można prosto- jak dziecko: albo czyste albo szczęśliwe! Zresztą przeżyć było nieciężko, ponieważ było piwko i miłe towarzystwo, więc czas cierpień dla mojego jestestwa upłynął niespodziewanie szybko. A w niedzielę wycieczka do ZOO. I to kolejne miejsce w Opolu, którego nie mogę się nachwalić. ZOO jest tutaj naprawdę rewelacyjne. Chodziliśmy i pstrykaliśmy fotki chyba wszystkim ujrzanym zwierzątkom, co najmniej jakbyśmy przybyli robić dokumentację, a nie zwiedzać. A i otoczenie było niesamowite, aż nie chciało się wstawać z ławeczki przy klatkach goryli czy z tej, z której można było obserwować uchatkę pod wodą (jedyną, ponieważ pozostałe nakarmione łańcuchami i śmieciami przez turystów zdechły- zgroza!). Krótko mówiąc- fantastyczny weekend. Polecam odwiedzenie Opola (miasto powinno mi chyba zapłacić za taką reklamę:) poniedziałek, 30 czerwca 2008, malarasta
|
Obserwacja małp i to jeszcze siedząc na ławeczce może byc zabawnym spędzeniem czasu. A czy są tam surykatki? To są dopiero agentki, można się zdrowo uśmiać.
Pozdrawiam!